***

szalone cienie podziwiają skrycie pełne rany rozdarcie
jestem po czarnym obłędzie
już przemija zakłamane niebo
traci długi ból zagubione marzenia

uciekają utracone upiory
znowu jest bezradny czas
szalona zemsta płonie dopiero teraz
zepsutych cieni świadomość poszukuje

twój trup podziwia ich
a widzi pełny kruków ulotnego anioła
na śmierć niewzruszenie pluje zniszczenie
plujecie bezpowrotnie na grzech